| |
Koledzy w najczarniejszych scenariuszach nie przewidziałem, że dożyję czasu kiedy w jednej górskiej rzece naliczę kilka koparek i dziesiątki samochodów wywożących żwir. A jednak. Po ostatniej powodzi taka sytuacja ma miejsce na rzekach Gminy Uście Gorlickie oraz w kilku innych Gminach Sądecczyzny. Rzeki takie jak górna Ropa, Zdynianka, Biała Tarnowska są czyszczone z kruszywa. Miejsce poboru niema żadnego znaczenia jedynym kryterium jest zasobność w żwir i dobry dojazd do wody. Eksploatacja trwa od czasu powodzi do chwili obecnej od 4 rano do późnych godzin wieczornych. Policja odmawia interwencji ponieważ wójt informuje wszystkich że posiada na to zgodę RZGW i władz Województwa. PZW żadnego pozwolenia na oczy nie widziało. Na chwilę obecną pozostaje nam szczegółowe dokumentowanie tego procederu. Ile zostanie z tych rzek zanim doczekamy się interwencji ze strony władz centralnych? pewnie niewiele. Cwaniaczki których SSR łapała dotychczas na kradzieży żwiru szczerzą ząbki w szerokim uśmiechu ewentualnie rzucą naszym Strażnikom "chodź tu to ci przyp...lę" i robią swoje. Nie jesteśmy nawet w stanie określić ile żwiru dotychczas wywieziono, są to nieprawdopodobne ilości - a przypominam że są to obszary szczególnie cenne przyrodniczo.
Tak Koledzy wygląda szumna ochrona środowiska w naszym kraju.
Wraz z Kolegami życie poświęciliśmy tym wodom, rzygać mi się chce jak się na to wszystko patrzę, na ten kraj, na tych urzędasów i biznesmenów z Bożej Łaski. Poprostu mam dość.
Z tego co usłyszałem, to zgodę na wydobywanie i zagospodarowanie (tzn. rabunek) żwiru wydał wojewoda Małopolski Pan Jerzy Miller.
Koledzy, pamiętajcie o tym przy następnych wyborach !!!
|