| |
Szanowny Panie Jerzy ;
Miałem wrażenie że prościej już nie można tego powiedzieć ale napiszę po raz trzeci ;
Mówię o odpowiedzialności z tytułu sprawowania funkcji w zarządzie stowarzyszenia / lub np. innej struktury prawa handlowego / oraz wewnętrznych organów kontrolnych w zakresie bieżącego zarządzenia działalnością stowarzyszenia w tym rozporządzania majątkiem organizacji .
To zarząd ma prawo i jednocześnie obowiązek bieżącego kierowania organizacją, zawierania umów, rozporządzania majątkiem organizacji, zatrudniania pracowników i realizowanie bieżących zadań i zadań statutowych itp. Itd.
Zgodnie z prawem i w interesie jego członków ./ lub akcjonariuszy , udziałowców etc./
I za wszystkie te działania ponosi odpowiedzialność.
I nie ma to nic wspólnego z odpowiedzialnością osobistą członków stowarzyszenia w tym z odpowiedzialnością przed własnym sumieniem .
Słowo to samo ale zupełnie inne zakresy - inne poziomy porównawcze.
Pozdrawiam
PS
Niewolnictwo zostało zniesione w XIX w.
Szanowny Panie Andrzeju,
Pięknie Pan to wywiódł, ale ... nie na temat ...
Problem dotyczy "zdejmowania" odpowiedzialności z wszystkich poza zarządami ... w tym szczególnym przypadku - tych którzy "tylko sobie łowią według regulaminów" ... które są tworzone pod ich oczekiwania, zgodnie z ich wytycznymi ...
Ma Pan rację z tymi róznymi rodzajami odpowiedzialności ... o ile nie ograniczać się do odpowiedzialności "karnej", to ci "tylko łowiący" sa odpoiwiedzialni i można mieć do nich pretensje, a nawet należy ... do tego odpowiadają finansowo w granicach wcześniej włozonych w zarządzanie pieniędzy, oraz tych wkładanych na bieżąco, wydawanych w wyniku zarządzania według ich oczekiwań ...
Jeśli ma być krótko, to jacy członkowie (udziałowcy) taki zarząd przez nich powoływany ...
Członkowie (udziałowcy) powołujący zarzad określają mierniki i kryteria działania tego zarządu ... zarzad odpowiada tylko w takim zakresie, że może ... przestać być zarządem ... a efekty zarządzania według kryteriów określonych przez członków spadają na nich ... i oni są odpowiedzialni bezpośrednio, tracąc na tym zarzadzaniu, które sami sobie urządzili ... przy okazji "urządzając" innych wokół ...
Zaś odnośnie niewolnictwa - zostało formalnie zniesione, ale wciąż funkcjonuje w głowach i ma się dobrze ... mentalność niewolnicza, pańszczyżniana, poddańcza, feudalna, ma się całkiem dobrze i to zarówno w głowach poddających się presji jak i wśród tych, którzy funkcjonują jak "poganiacze niewolników" ...
Pozdrawiam serdecznie
Jerzy Kowalski
|