| |
tylko że zawodnik kuje przez trzy godziny a amator nokill przez cały dzień
I to jest dziwne.
Amator przez cały dzień łowienia, w którym umieszcza i inne atrakcje ( fotografuje,
rozmawia, czasem nawet czyta(!)), wędkuje i szuka przyzwoitych ryb. Zawodnik natomiast
to taki tępak, który widzi minuty, a po zawodach zmienia się w amatora. I staje się, rzec
by można, innym człowiekiem.
|