| |
Jeśli mógłbym coś dodać do tego, co Pan Georg napisał.
Z moich, bardzo skromnych, doświadczeń wynika, że nie wiem gdzie na Teneryfie w wymienionej strefie musi być używana linka do tropików. Woda ma tam temperaturę 20-22 stopnie, powietrze coś ok. 28-30 (lipiec-sierpień). Wygrzewania na słońcu na skałach wulkanicznych to nawet linki tropikalnej nie poleciłbym, więc jeśli się nie ma właściwej, można użyć tej, co się ma, słodkowodnej. Ja miałem ze sobą głowice do kija 7-8 i do tych much które używałem, była wystarczająca.
Co do samej linki. Pamiętaj, że intermedialna (na wody słodkie) w zasolonym atlantyku będzie pływała jak zwykła pływająca. Pływająca będzie za to bardzo pływająca :). Ja używałem Intermedium, bo taką wziąłem (głupek) i żałowałem, że nie mam linki szybko tonącej, najlepiej z lead corem na końcu lub wolframowym dopalaczem. Dlaczego? Super są miejscówki poza kąpieliskami, przy zatopionych skałach. Woda czysta, widzisz dno na dobre 5-9 m (jak nie lepiej). Widzisz ryby. Tylko jak się do nich dobrać z linką pływającą??? Porażka :(. Do tego duże falowanie- pławienie wabia na falach niewiele przynosi ryb, lepiej pociągnąć przynętę w pobliżu dna. Nawet z wolframowymi oczami przynęta głęboko nie zatonie a rzuty nią na duże odległości nie są dla mnie przyjemnością.
Aha, w nocy super się łowi na piaskach na kąpieliskach (bezpieczeństwo). Wtedy jest OK z intermedialną linką i lekką przynętą. W dzień z kolei lepiej wybrać się na skałki i tam próbować swych sił.
Więcej opisałem jakiś czas temu na sąsiednim forum:
http://www.szczurek.webd.pl/viewtopic.php?t=8960
Pozdrawiam,
Zet.
|