| |
mi naprawiał złamanego orvisa,robota piersza klasa,byłem w szoku jakością
roboty,tym bardziej że kij był zbrojony w stanach, naprawa bez możliwości
rozopoznania gdzie była robiona, kolor nici, złota przelotka,kolor lakieru,wszystko to
samo co na reszcie blanku,fachowiec o klasie światowej,teraz też mam wysyłac inny
kij do niego
|