| |
Przepraszam , ze tak po kawałku, ale coś nie tak mnie loguje a może nieloguje. Z tym prawem - tam nie ma samych aniołków. Różnych można spotkać, tylko że straż rybacka naprawdę działa. I nawet ich nie widać.Przez dwa lata ani razu nie byłem sprawdzany, ale wiem , że moje zdjęcie mają w swoim laptopie i znają mnie. W Polsce na wodach P&L przez 28 lat nie byłem ani razu sprawdzany! Sam za to wiele razy sprawdzałem kłusowników, aż dziwne , że nie jeżdżę na wózku. Tylko dwa razy sprawdzano mnie na jeziorach - milicja, bo już nie policja. A bywało się na rybach dużo.
|