| |
Obydwiema wędkami (Shakespeare i Greys) miałem okazję rzucać. Greys to jest jednak #9, a przynajmniej taką
wędką w sześcioskładzie i długości 14'6" rzucałem. Ten Greys jest naprawdę przyjemny, pomimo, że to nie jest
wędka z najwyższej półki. Shakespeare jak na swoją cenę też jest całkiem dobry. Natomiast z wszystkich
wymienionych gdybym miał kupować dla siebie, to zdecydowanie Mackenzie Atlas.
Na duże rzeki fińskie jak Tana, Tornio, Kymi, wędki 12-stopowe są raczej krótkie. Natomiast zasada jest taka, że
im krótsza wędka DH, tym mniej rzucanie nią męczy. Od kilku lat używam do łowienia wędek DH wyłącznie
długości 12' do 13'6". 15 stóp to tylko do zabawy w rzuty na odległość.Ale co kto lubi.
|