To jeszcze dodajmy jednego GLX-a Presentation mojego kolegi.

To jeszcze nie tragedia. Niech się takim wynikiem pochwalą inne znane firmy. Ta gwarancja jest częścią niemałej ceny jaką płacimy, dlaczego więc mamy z tego rezygnować? O cle płaconym za zwrot naprawionej wędki pierwszy raz słyszę. Przeważnie jednak serwisy firmowe naprawiają/wymieniają część złamaną i tu już raczej oclenie nie grozi. Koszty wysyłki do serwisu są rzeczą zrozumiałą. Cóż, jak się chce mieszkać w Polsce a łowić amerykańską wędką. Ostatnio dużo dobrego słyszałem o serwisie Jaxona. Podobno wymieniają złamańce bez problemu, koszty wysyłki niskie i cła nikt nie przywali.
