| |
Paweł, nie sprzedawca, witam. No cóż Panie Krzysztofie ja odebrałem Pana pierwszą odpowiedź jako pretensje wobec sprzedającego i naprawdę nie miała ona "życzliwego" wydźwięku. Następna odpowiedź raczej nie zmienia tego obrazu (to o zaśmiecaniu szafy). No, ale cóż mówiąc o zbyt skomplikowanych myślach zawartych w poprzednich postach niby Pan ironizował. A może jednak nie...? Pozdrawiam, Paweł.
|