|
Maciek przedstawił oczywiscie pesymistyczną wersję-ale jest w tym wiele prawdy i niestety tak to się moze kształtować.
Najwiekszy problem jest oczywiście nie w kosztach transportu czy cła stanowego, bo to w momencie składania zamówienia z reguły wiemy / dostajemy info na potwierdzeniu zamówienia/ i mozemy ocenić czy ma to sens czy nie,ale w polskich Urzedach Celnych z którymi jeśli ktoś miał coś do czynienia to dochodzi do wniosku,że nie kierują się prawami logiki -;). To czy dana przesyłka zostanie oclona czy nie to swoista loteria - ale za to poziom adrenaliny podnosi się jak przy braniu niezłego "czterdziestaka" .
Rozwiazanie z ciotką-niewatpliwie najlepsze., ale trzeba wyraznie powiedzieć,że kupno na miejscu, w dobie "szybkich paczek", dobrze zoorganizowanych sklepów internetowych- z magazynem na miejscu / ukłon w stronę Maćka/- a przy okazji jakichś np promocji to najlepsze rozwiązanie. |