| |
Uzywałem. Leży u mnie w szufladzie od 2 lat . A tak powaznie to jest to trudny orzech do zgryzienia - mała wytrzymałość mechaniczna powoduje, że ciężko go złapać nicią, bo zostaje "przekrojony". Widziałem sposób polegający na położeniu paska tego materiału pod pocheką i wtedy przewiązanie owijką.
Ja zostałem przy tungstenowych główkach, ale jeśli coś wymyslisz to poproszę o radę.
Pzdr,
Darek
|