| |
Witam.Ładne mi dołożyć. Panowie XP jest dwa razy droższy od FLi. Dołożyć można stówę, dwie, a nie drugie tyle. To tak, jakby porównywać samochód za 50.000, z takim za 100.000, bez sensu. Posiadam FLi 4-skład do linki 5. Fajna wędka, na pewno nie jest to szybki kij, ma niezłe ''ładowanie", dobrze trzyma rybę podczas holu (stwierdzam o wiele mniej zejść ryb z haka, niż miałem na poprzedniej wędce) i sprawia dużo frajdy podczas walki z rybą. Z dobrym sznurem, wędka odporna jest nawet na silny wiatr, który nie przeszkadza podczas łowienia. Osiągamy również dalekie i precyzyjne rzuty.Stosuję ją do mokrej, strimera, oraz suchej muchy.Wszystkimi tymi metodami łowi się bardzo dobrze.Ktoś może powiedzieć że 5 to za dużo jak do suchej muszki.Nie ma jednak żadnego problemu łowiąc żyłką 0.12 z odstrzeliwaniem, zrywaniem podczas zacięcia, czy też chlapania się podczas kładzenia muchy.Z wielkością strimera oczywiście nie można przesadzać, ponieważ tracimy komfort łowienia, na nasze ryby w zupełności wystarczy.Jest jedna rzecz, o której już kiedyś pisałem, a na którą warto zwrócić uwagę. Ciężko ją wyczuć do razu, trzeba poświęcić jej trochę czasu. U mnie trwało to, około trzech pełnych dni łowienia. Wrażenia oscylowały od odczuwania jakiejś nijakości wędki ( niby się łowi, ale tak bezpłciowo), poprzez problemy z prawidłowym rzutem i położeniem sznura, do pełnej harmonii z wędką, przejawiającą się dalekimi, precyzyjnymi, wykonywanymi bez żadnego wysiłku rzutami. Kij nie męczy ręki podczas całodziennego łowienia. Proszę nie myśleć że pieję z zachwytu, jest to po prostu dobra wędka. Poza tym myślę że przesiąść się z wędki za cztery stówy na XP nie byłoby najszczęśliwszym rozwiązaniem. XP mógłby powędrować do komisu.Pozdrawiam.
|