| |
Wydaje mi się, że podklejenie filcu może być trudne, ale nie niemożliwe. Może tylko piętę podkleić po zjechaniu protektora? Ja tego nie robię, bo na nasze wody filc jest mało przydatny - u nas sa bagienka, błoto i muł, więc ten gumowy protektor jest OK. Poprzednie buty, które miałem, to były trapery ze skóry, sporo powyżej kostki. Ślizgały się na kamieniach, ale miały tak grubą podeszwę, że udało się w nią wkręcić kilkanaście wkrętów. Wystające łby skutecznie pomagały utrzymać równowagę i sprawdziły się np na Sanie. Te nowe mają chyba zbyt cienki protektor, ale coś muszę wymyślić przed MP, inaczej popłynę Wszelkie sugestie mile widziane...
Dajcie znać, co znależliście w tych sklepach, myślę, że można trafić fajne buty - producenci są różni, być może jakieś regionalne manufakturki będą znacznie ciekawsze, niż to co znalazłem.
Pzdr,
Darek
|