| |
Cześć Kolego.
Problem braku czasu niestety też mnie dotyczy. Jednak kilkanaście razy byłem w tym roku na rybkach z Brook Trout. Złowiłem sporo lipków (niezbyt dużych, bo rzeczka już przełowiona), kilka pstrążków (największy 35 cm)- na suchą i na nimfy- wszystkie swojej roboty (podwójna frajda). A w pobliskim Bugu brały bardzo dobrze jelce (bardzo szybkie rybki- branie trwa ułamek sekundy), były też nieduże kleniki. Wszystkie rybki łowiłem "systemem" C&R. Trochę tez łowiłem spinningiem, ale generalnie: Flyfishing is the best!
Pozdrawiam
Sławek Baj
|