| |
Myślę, że trzeba rozróżnić dwa przyrządy do formowania kształtu pióra. Pierwsze to wypalarka drugie wycinarka. Jak sama nazwa wskazuje jednym narzędziem wycina się pióro drugim wypala. Obcięcie bocznych promyków pióra to zawsze ingerencja inwazyjna. Promień z grubego nagle kończy się bez momentu przejścia w „cienkie”. Dlatego podstawową zasadą każdego muszkarza jest to, by nie przycinać naturalnych piór. Wyjściem kompromisowym jest opalenie końca pióra. Sama końcówka promienia nie jest „obcięta”, ale lekko „ścieniowana” i to cała zaleta wypalarki. Pióro wcale nie jest bardziej spoiste i to czy go podkleimy czy nie nie ma znaczenia.
|