| |
Nie jestem jakimś teoretykiem muszkarstwa, więc zachęcam tych którzy mają większą wiedzę do włączenia się do dyskusji. Mnie osobiście urzekły muchy jakie niegdyś zaprezentował na łamach WW Pan Grzegorz Łoszewski. Chodzi mi tu o cykl artykułów "Imitacje dorosłych jętek- duny". Dzięki wypalarkom i wycinarkom jesteś w stanie nadać typowy dla poszcególnych owadów kształt skrzydełek. Co przy wiekszych imitacjach ma według mnie znaczenie. Do wycinania stosujemy całe pióra lub syntetyki. Wypalając pióro dodatkowo wzmacnimy jego krawędź, a przez to przedłużamy zywotność muchy. Istnieje rodzina- jęsli moge posłużyć się takim stwierdzeniem- imitacji z wycinanym bądz wypalanymi skrzydełkami. Są to muchy typu CUT WING. No i ten wygląd, mnie urzeka. Zachędcam do dyskusji. Pozdrawiam.
|