Odp: linka do suchej muchy
: : nadesłane przez
Leszek (postów: ) dnia 2002-08-01 11:03:53 z *.rzeszow.sdi.tpnet.pl
Numer stosowanej linki zależy też od sposobu łowienia przez wędkarza, jeżeli łowi na krótkim sznurze np dwie długości kija i nie wykorzystuje całego odcinka 9 m to przeciążenie o jeden numer nadrabia wagę linki. Ja przeciążam kij SLT w lince DT i WF o jeden numer ale łowię przeważnie na dziesiątym metrze. Kije amerykańskie są mocnych konstrukcji i dynamiczne. te które miałem w rękach nie wykazywały istotnych zmian pracy przy zmianie linki. Niektóre kije fabrycznie mają dopuszczone nawet trzy numery linki. Myślę że przy obecnych materiałach nadmierną uwagę przykładamy do drobiazgów. jeszcze 10 lat temu zdobycie przyzwoitego sznura było problemem, a wędkarz nie jest w stanie sam ocenić oferty musi drogą prób i błędów dochodzić do własnych wniosków. Do tego zmiany modeli sznurów technologii produkcji są tak szybkie że trzeba by mieć własne laboratorium badawcze. obecnie spotkałem się z powrotem do korzeni i stosowaniem starych linek jedwabnych, ich zwolennicy też mają swoje racje.
pozdrawiam
Leszek Dąbal