| |
Wędka nie musi być wolna lub szybka. Pomiędzy nimi jest wiele pośrednich akcji i czasami trudno to jednoznacznie określić.Weżmiesz jedną która będzie wolna, weżmiesz drugą okaże się jeszcze wolniejsza. Rozumiem że zdecydowałeś się wybrać kij od miotły za połowę ceny (kij którego nie lubisz).Tak na poważnie, to do niektórych wędek trzeba się przyzwyczaić i mieć trochę czasu na ich poznanie. Dla mnie przy DS 2 od razu dało się odczuć że nie ma wiele wspólnego z wędkami za 600 zł., był łatwy do rozgryzienia. Osobiście łowię na FLi któremu musiałem poświęcić dwa, trzy dni żeby nauczyć się nim posługiwać.Gdy pracuje z dobrym sznurem, łowisz nim precyzyjnie, daleko rzucasz i nie straszny ci silny wiatr który praktycznie nie ma wpływu na rzut. A po całym dniu łowienia nie boli nadgarstek, ani ramię. Pozdrawiam. ps: zapomniałem napisać, że świetnie czuje się na nim holowaną rybę.
|