| |
Jesli wodery sa mokre ponizej poziomu wody przy brodzeniu, to jest to raczej Twoj pot skraplajacy sie na ich powierzchni (wodery oddychaja ta czescia, ktora znajduje sie ponad poziomem wody, w praktyce - w kroku i na dupsku). Co do butow, to zdarcie filcu raczej Ci nie grozi. Nabicie glonow w filc, ktory wtedy staje sie sliski - tak. Mozna temu zaradzic przez umycie sztywna szczotka (byle nie druciana!) filcowych podeszew po kazdej wyprawie. Simms freestone to dobre buty, moim zdaniem jedne z lepszych w swojej cenie i warto o nie zadbac.
Na marginesie - nie wiem dokladnie jakiego modelu woderow uzywasz, ale Simmsy, z ktorymi mialem do czynienia nie mialy mankietow ani opasek na but. To wazne! Polskie rzeki i strumienie niosa duzo piasku i drobnego zwiru ktory przenika do butow pomiedzy stopa spiocha i cholewka buta i powoduje szybkie przetarcie neoprenowej stopy. Mozna temu zapobiec nakladajac na cholewke i nogawke woderow neoprenowe opaski, tzw. gravel guards. Mozna je wykonac samemu lub kupic. Moze zwroc na to uwage poki wodery sa jeszcze w dobrym stanie.
|