| |
dziekuje Pawel, za odpowiedz.
W sumie to dalem troche dupy, bo lowilem na wisle wieczorem w piatek i na noc zostawilem (co prawda luzem) na tylnim siedzeniu moje oddychajace. Fakt ze bylo cieplo. W sobote po zawodach, zrobilem tak samo. A dzis je wyplukalem w chacie. Wewnatrz i nazewnatrz. No i teraz sobie dyndaja na balkonie, na noc. Mam tylko nadzieje ze nie trafil ich juz szlag, z powodu jakichs bakteri (((
pozdrawiam
Andrzej
|