| |
Witam
Od dawna próbuję rozwiązać ten problem. Po wielu "kombinacjach alpejskich" doszedłem do wniosku, że żadne z rozwiązań nie jest dobre.
Nakładki polaryzacyjne zawsze będą miały luzy. Jest jeszcze jedna sprawa z nakładkami. Między szkła okularów i nakładkę często dostaje się światło, które załamuje się i daje dodatkowe odblaski - z prawdziwego efektu polaryzacji nici. Może nawet tego nie zauważyliście.
Próbowałem ze szkłami kontaktowymi + dobre polaroidy. Fakt, że trzeba się do nich przyzwyczaić. Oczy jednak bardzo się męczą. Żadne szkła kontaktowe nie są dobre. Jest to metoda korekcji bardzo inwazyjna a jeśli ktoś mówi, że się przyzwyczaił to jest osobą przyzwyczajoną do dyskomfortu.
Korekta laserowa wzroku to też metoda karkołomna. Słyszałem, że najlepsze są zwykłe okulary.
Mam ten sam problem z polaryzacją od wielu lat. Niestety wydaje mi się, że nie ma dobrego rozwiązania.
Olsen
|