| |
Hm, to nie jest takie proste. Linki typu shooting head nie bardzo nadają się do takiego łowienia, nie masz żadnej możliwości poprawienia linki (mending), ani wykonania klasycznych rzutów typu spey, niezbędnych w trudniejszych miejscach i warunkach. Nie wykorzystasz też wszystkich możliwości i zalet dwuręcznego kija, do tego powstała odmiana linek zwana long belly (spey line), by można było cały czas panować nad takim zestawem. Wszystko zależy od ukształtowania łowiska, jeżeli masz wystarczająco dużo miejsca to od biedy można próbować, ale zawsze to będzie tylko „wywalenie” zestawu w upatrzone miejsce i to wszystko.
Nie wiem gdzie się dokładnie wybierasz, ale jeśli faktycznie daleko na północ to tam bywają naprawdę spore ryby. Kij 13” też nie jest wystarczająco długi i mocny by przytrzymać i zmęczyć dużą rybę, będziesz to musiał zrobić hamulcem, ilością podkładu i troszkę pobiegać. Ktoś powyżej sugerował, że wejdzie Ci tylko 200 y. podkładu i miał rację to jest tylko 200 y. Jak to będzie przyujściowy odcinek większe rzeki, to w takich miejscach ryba Ci wyciągnie taki podkład w jednym odjeździe, przeważnie wracając w stronę morza. Po prostu postąp odwrotnie dopasowując kołowrotek do linki i kija, musisz mieć pojemniejszy kołowrotek (i żaden nie będzie za duży) plus sporo mocnego podkladu, co najwyżej pożycz na sam wyjazd i już.
pozdr.
BT
|