| |
Te cuda są do ubrań PRZECIWDESZCZOWYCH, jednych dodajemy do prania (odradazam pranie, bo szl....trafi membranę), drugich używamy w aerozolu do spryskania (tworzą na tkaninie powłokę, po której woda "ślizga się jak po kaczce"), ale mam wątpliwości, czy to ma sens w przypadku woderów oddychających, które moczą się kilka godzin dziennie.
Moim zdaniem szkoda forsy, po łowieniu trzeba wodery po prostu umyć pod prysznicem....... nie czekając, aż brud dobrze zaschnie. A za 22 zł lepiej kupić 2 czteropaki BROWARKA [pub}
|