 |
Odp: Optymalny kij na lipienia ?
: : nadesłane przez
Artek (postów: ) dnia 2001-10-02 23:41:49 z *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl |
| |
Zdaje się że faktycznie w realiach Polski północnej lipień jest bardziej muszkarską rybą niż pstrąg , niestety tylko ze względu na przewagę jego populacji w stosunku do populacji pstrąga ( chyba nikogo nie zaskoczyłem tą błyskotliwą statystyką), W związku z tym myślę że większość muszkarzy ma podobny dylemat: jaki kijek zabrać nad wodę , ewentualnie czy wozić ze sobą mały arsenał w samochodzie i gonić z "zerówką czy trójką" na ryby, a w przypadku wypatrzenia oczka rokującego na wymiarową rybę wysłać do żony spędzającej czas w ulubiony sposób ( czyli w samochodzie pilnując sprzętu ) sms-a : szybko uzbrój sztucer (czyli "piątkę") bo może tatuś złowi rybkę na kolację...Kogoś uraziłem ?
Prawda jest taka że prawie każdy z nas życzył by sobie aby po pierwsze posiadać samochód po drugie do tego stopnia wyrozumiałą żonę po trzecie właśnie taki mały aresenał ( w kolejności dowolnej) i do tego jeszcze dużo czasu na przetestowanie na miarowych rybach całego tego dobrodzejstwa które udało nam się wyszarpać kosztem budżetu domowego i paru sukienek drugiej połowy..
A teraz na poważnie:
Prawdopodobnie większość kolegów "przełowiła" parę kijaszków i może się wypowiedzieć na temat. Dlatego też chyba należało by określić cechy użytkowe takiego ideału.Zakładam że kij na lipienie to nie tylko sucha mucha przez parę miesięcy w sezonie ( i nie myślę tu o okresie ochronnym), ale również nimfa, więc:
1.DŁUGOŚĆ:
Optimum wydaje się długość pomiędzy 8'6" a 9'6" przy czym o ile na Gwdę , Dobrzycę, Piławę , Wieprzę, Drawę itd, dłuższy kij wydaje się lepszy do nimfy, o tyle przy czterogodzinnym kładzeniu w "oczko" z każdym rzutem zaczyna dawać się we znaki.Ponadto łowiąc w dopływach czasami ta długość jest po prostu mało poręczna.Miałem przyjemność łowić kijem 7'6" - niestety przy dużej odległości nie zawsze udawało mi się zaciąć w porę ( częściej naciąć w pory), a nimfę można było prowadzić pod warunkiem przywiązania do butów dwóch worków zanęty na białą rybę ( ażeby nie być posądzonym o kryptoreklamę nie podaję nazwy i producenta) Z kolei 10' kij na małych rzekach ma ten drobny mankament, iż czasami ostatni fragment szczytówki staje się przysmakiem wiewiórek ( i wcale nie trzeba ich patroszyć ażeby zorientować się na czym żerują).Tak więc osobiście polecam dziewięć standardowych stóp ( na marginesie rozmiar stopy 44 gdyby ktoś chciał odsprzedać oddychające gacie za rozsądną cenę)
2.AFTMA
Według ostatniego raportu wydanego przez Zachodniopomorską Kasę Chorych w porozumieniu z PZW z Zarządem w Szczecinie ( adres w dostępny w informacji telefonicznej) mowa jest o zakazie używania przez wędkarzy muchowych cierpiących na wady serca muchówek w klasie od zero do trzy.Podobno nie refundują kosztów hospitalizacji z tytułu zawału.Oczywiście spotkało się to z wyjściem na ulicę całego muszkarskiego środowiska gdzie dominującymi hasłami na transparentach były hasła w stylu "Powyżej szóstki grozi marskość wątroby" ale demonstarcja została rozpędzona przez Policję z Miejskiego Koła Wędkarzy Gruntowych.Tak więc najbezpieczniej chyba kupić coś w klasie. Na piątkę..
3.Akcja
Częśc kolegów preferuje kije o akcji wolniejszej (miękkiej) a inni z koleji wprost przeciwnie.Pierwsza grupa tłumaczy to tym że sztywnym kijem rolki nie zrobisz a drudzy że taci są mało czuli.Z kolei podobno jest jeszcze nieformalny podział na bardziej uzdolnionych wędkarzy którzy lubią wszstko wiązać własnoręcznie ( muchy , przypony, koniec z końcem) i oni właśnie preferują miękkie kije- podobno z nich w czasie wyrzutu (linki-nie sumienia) lubi przewiązać sobie jaimś halfknotem szczytówkę pod kolanem - podobno porawia się krążenia w nodze obciśniętej neoprenem) .Niestety takiej argumentacji nie toleruje opozycyjna grupa bardziej "sztywnych".Podobno na Uniwersytecie Jagiellońskim grupa asystentów prowadzi badania na temat pośrednio wywołany przez Pana J.Jeleńskego , mianowicie cyt:"Typologia charakterów ludzkich i temperamentu a wpływ na wybór akcji wędziska" Niestety praca nie jest jeszcze ukończona.Natomiast w kręgach pseudonaukowych trwają dyskusje na temat : wybór akcji kija w zależności od wigoru i męskości w oparciu o niepublikowane notatki Freuda i wypowiedzi Lwa Starowicza. Kierując się racją tych ostatnich sugerował bym coś sztywniejszego.
Reasumując ideałem według mnie jest albo Sage 490 SP albo 590XP
4.Cena - nic sensownego nie przychodzi mi na myśl....
|
| |
[Powrót do
Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem] |
|
|
| |
|
Nadawca
|
Data |
|
Odp: Optymalny kij na lipienia ? [0]
|
|
03.10 00:17 |
|
Odp: Optymalny kij na lipienia ? [0]
|
|
03.10 07:44 |
|
Odp: Optymalny kij na lipienia ? [0]
|
|
03.10 08:37 |
|
Odp: Optymalny kij na lipienia ? [2]
|
|
03.10 08:42 |
|
Odp: Optymalny kij na lipienia ? [1]
|
|
03.10 08:53 |
|
Odp: Optymalny kij na lipienia ? [0]
|
|
03.10 09:19 |
|
Odp: Optymalny kij na lipienia ? [1]
|
|
03.10 08:59 |
|
Odp: Optymalny kij na lipienia ? [0]
|
|
03.10 18:51 |
|
Odp: Optymalny kij na lipienia ? [0]
|
|
03.10 09:18 |
|
Odp: Optymalny kij na lipienia ? [0]
|
|
03.10 09:49 |
| |
|
|
|