| |
Witaj,
Ja po wysuszeniu woderow wieszam je w szafie tak by niczego nie dotykaly (ani scianek ani podlogi). Ze spiochami zwykle nie ma klopotow, ale z woderow ktore na stale zakonczone sa butami zawsze sie sypie z podeszew. Radze sobie w ten sposob, ze na przeplukane i wysuszone buty zakladam plastikowe reklamowki (jedna torba na jeden but) i zawiazuje je luzno na cholewce.
Jesli jade na lowisko samochodem - to wodery wrzucam luzem na tylne siedzenie (nie skladam). W praktyce - wodery zlozylem i wsadzilem do firmowego woreczka tylko kilka razy: na czas przeprowadzki i kiedy na ryby lecialem samolotem i musialem sie spakowac do malej torby.
Orvisy sie tak szybko nie przetra, ale tez nie sa znowu takie tanie i warto o nie dbac. Nie jest jasne dla mnie czy masz spiochy czy "kalosze", ale jesli te pierwsze - zwroc uwage na to czy maja mankiety wykladane na but. Jesli nie maja mankietow - do woderow powinny byc dolaczone opaski z neoprenu naciagane na kostki i lydki. Jedne i drugie pelnia role tzw. gravel guards i zapobiegaja przedostawaniu sie piasku pomiedzy neoprenowa stope i but. To wazne! Z piaskiem w butach, zadne wodery nie przetrwaja dluzej niz jeden sezon - stopa przetrze sie (najczesciej na szwie). Podobny efekt maja zle dopasowane buty.
Pozdrawiam
|