| |
Otóż faktycznie, na początku było trochę problemów ze zlewaniem się, ale wystarczyło folię w ostatnich zwojach dobrze "przeciągnąć" aby sie mocno rozciągnęła i maluję się pięknie i schnie dość szybko. Warto też odtłuścić powierzchnie. Czasami przypadkowo można uzyskać ciekawe efekty.
Ciekawy sposób opracował też Paweł - maluje folię zostawiając sobie jeszcze kawałek na jeden zwój mniej więcej, po pomalowaniu nawija na pomalowaną warstę odcinek foli, malunek zabezpieczony a i efekt ciekawy.
|