| |
Cześć.
Wędka, o której rozmawiamy to jest tzw. "kluska''.A kluski trzeba lubieć.
Przy rzutach ugina się na całej długości i jest stosunkowo wolna. Mimo to posiada dość duży zapas mocy. Hol jest nadwyraz bezpieczny i przyjemny, nawet przy bardzo cienkim przyponie. Idealnie amortyzuje szarpnięcie ryby. / Nie zdarzyło mi się zerwać ryby/
Moim zdaniem nie bardzo nadaje się do szybkiego łowienia z marszu.
Uważam że ten kijek jest godny polecenia szczególnie do połowu lipieni na suchą muchę i małe mokre muszki.
Są też niewielkie wady miękkiego kija: Celność rzutów,szczególnie w trudnych warunkach wymaga trochę treningu no i zdecydowanie bardziej męczy rekę /niz fast-action/ przy dłuższym wedkowaniu.
Do spokojnego, finezyjnego łowienia jak najbardziej polecam Fenwicka #4.
Na dodatek jest bardzo ładnie wykończony :kolor czarny mat, złote napisy, przelotki weżowe chromowe, uchwyt kołowrotka /aluminium/ czarny wpuszczany w korkowa rękojeść.
Pozdrawiam.
|