| |
Na bieżąco, gdy staram sie robic szybko i jak najwięcej (inaczej w przypadku much pokazowo - pudełkowych) to robie to tak:
- po pierwsze nici: stosuje SYNTON (cieńszy) i GRALL (grubszy, skręcony) Hendsa. Sa to podwójne nici, wg mnie bardzo mocne i gorąco polecam je wszystkim.
Następnie przygotowuję dubbing, rozdzielam nić wiodącą igłą, układam dubbing pomiędzy i skręcam (kręcąc nawijarką). Na początku kilka razy powoli, żeby dubbing nie wypadł, a potem już na pełen gwizdek rozpędzam nawijarkę. W zależnosci od grubości skręcanej sierści (wełny, antronu i innych...) kręce odp. długo. Klejów, wosku itp. nie stosuje. Szkoda mi czasu, a nie przypominam sobie, żeby gotowe muchy kiedykolwiek gubiły materiał z dubbingu. Co prawda kiepsko sprawdza sie w tym przypadku foka (sypie sie okrutnie) ale jakoś za często nie korzystam z tego materiału.
Powodzenia.............Tomek
|