f l y f i s h i n g . p l 2026.05.30
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
SPRZĘTOWE  FORUM  WĘDKARSTWA  MUCHOWEGO
Email: Hasło:
Zaloguj automatycznie przy każdej wizycie:
Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś: Załóż konto

Ostani post! Temat: Odp: Rio Premier Outbound Short WF-I/S3/S5. Autor: mart123. Czas 2026-05-22 12:58:06.


poprzednia wiadomosc Odp: Przypon pleciony : : nadesłane przez Michał Cebula (postów: ) dnia 2002-02-18 16:23:29 z *.one.pl
 
Kolega chyba coś nadgorliwie interpretuje powyższy zapis. Nie wydaje mi się aby krętlik wymyślono w celu obciążania, służy on zupełnie innym celom...
Według mnie obciążanie przyponu to np. ołowiane śruciny dzięki którym niektórzy penetrują niedostępne dołki. Taka była myślę intencja tego zapisu.
Nie wiem zresztą po co mi takie "obciążanie" krętlikiem, skoro legalnie mogę sobie zastosować muchę z kilkaset razy cięższą wolmramową główką.


To prawda - krętlik nie został wymyślony by służył jako obciążenie, a w interpretacji przepisów bardzo ważne jest aby uwzględniać wolę prawodawcy (którą na pewno nie była likwidacja krętlików jako takich, ale niedopuszczenie do stosowania dodatkowych obciążeń). Ale krętlik z agrafką choćby służył zupełnie innycm celom tak czy owak znacząco obciąża zestaw (może poza najmniejszymi egzemplarzami). Kółeczko łącznikowe, nawet spore nie ma takiej masy jak średni krętlik, a o takich które pływają wogóle nie mówię. Ale niech kolega nie robi ze mnie kompletnego lewusa bo obciążenie samej muchy a zewnętrzne obciążenie to diametralnie różne przypadki (więc naładowanie tego wolframu to nie taka oczywista sprawa). Jeśli kolega będzie łowił na 2 nimfki na hakach nr 14 i napakuje do nich ołowiu to nie będą pracowały tak kusząco jak lekko obciążone wewnętrznie, z dodatkowym zewnętrznym ciężarkiem, którego rolę może pełnić już średniej wielkości krętlik z agrafką. Nie wiem jakiej wielkości krętliki kolega używa (mam nadzieję że małe bo każdy przynajmniej średni to już całkowita nadinterpretacja przepisów i kłóci się z wolą prawodawcy) ale granica pomiędzy nimi, który jest już obciążeniem a który nie, jest bardzo płynna. Kolega jest dobrym wędkarzem, a wielu nowicjuszy bądź szarych niedzielnych wędkarzy ogląda się na mistrzów. Pisząc że kolega używa krętlików powoduje iż myślą oni sobie: "skoro On używa to czemu nie ja; a jeśli w RAPR nie ma nic napisane o wielkości krętlików to mogę używać nawet największych, bo krętliki nie zostały wymyślone aby obciążać zestaw". To - kolega zgodzi się ze mną - jest już napewno łamaniem regulaminu (tak jak to robił delikwent opisany przez ZbychaW). Namawiając innych do stosowania takiego sposobu (pierwszy post)kolega nieświadomie daje "zły" przykład innym, choć sam uważa że od strony etycznej jest ok.

Zresztą wdając się w słówka to krętlik w moim przypadku nie jest ani na lince ani na przyponie, tylko na łączniku.
Na łączniku - czyli pośrednio na lince i przyponie, bowiem wtedy cały łącznik z krętlikiem i agrafką jest tym obciążeniem.

Gwoli sprawiedliwości muszę dodać iż rzeczywiście pada słowo krętlik w Zasadach Organizacji Sportu Wędkarskiego, ale są to odrębne przepisy mające zastosowanie tylko w zawodach. Jest tam zresztą wiele innych zapisów kłócących się z RAPR - złotogłówki, lead core i inne...
W tym regulaminie można zaostrzać przepisy RAPR, więc nic się nie kłóci chyba, że Zasady dopuszczają coś, czego nie dopuszcza RAPR. A o złotogłówkach nie ma tam ani słowa (chyba że coś przegapiłem - w takim wypadku proszę o korektę).

Szczerze mówiąc takie dywagacje na temat regulaminu bardzo mnie męczą.
Jest w nim wiele niedoskonałości i sprzeczności, ale nigdy nie lubowałem się
w jakimś szukaniu luk prawnych czy możliwościach "obejścia" go .

Sprzeczności, luki, dziury i niejasności nie upoważniają do omijania przepisów, jakiegokolwiek problemu by to nie dotyczyło.

Kieruję się własnymi surowszymi zasadami
Skoro kolega i tak wszystkie ryby wypuszcza to teoretycznie, mógłby wogóle nie stosować Regulaminu, rozporządzeń, ustaw i wszystko byłoby ok, bo rybom kolega krzywdy by nie robił. Ale czy naprawdę wszystko byłoby ok?

dlatego zarzuty Kolegi wg mnie nie mające uzasadnienia trochę mnie dotknęły.
Celem mojej wypowiedzi nie było napiętnowanie kolegi, ani wszczęcie kłótni. Chciałem tylko zwrócić uwagę na ten problem. Widocznie zrobiłem to nieudolnie skoro kolegę zdenerwowałem i dotknąłem. Przepraszam. Przyznaję się do błędu. Mam nadzieję że kolega nie będzie zbyt długo żywił do mnie urazy.
Pozdrowienia Michał Cebula




  [Powrót do Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem]    
 
Nadawca
Data
  I o to chodzi [0] 18.02 17:05
  Odp: Przypon pleciony [5] 18.02 18:50
  Odp: Przypon pleciony [2] 18.02 19:41
  Odp: Przypon pleciony [1] 18.02 20:19
  Odp: Przypon pleciony [0] 18.02 20:45
  Odp: Przypon pleciony [1] 19.02 15:56
  Odp: Przypon pleciony [0] 20.02 22:35
       


Copyright © flyfishing.pl since 1999
FlyFishing.pl is maintained by Taimen.com - international fly-fishing shop and Taimen.pl - Polish fly-fishing shop