| |
Jachu, to była pochwała "klasyków". Ile jest kołowrotków , które mają tylko jedną wadę?
Jako drugą część usprawiedliwienia podam , że używam tylko "klasyków" BFR. Może bym kupił jakiś LA , ale dopiero jak BFR'y się wykończą. Czyli nie prędko. Za 10 lat a może lepiej.
Tym bardziej , ze ten główny, na który najczęsciej łowię ,mam w dwóch egzemplarzach.
Pozdrawiam Paweł
|