| |
Szukałem przez dwa lata i nie znalazłem wdzianka dla swojej pani..Ostatnio jeden pan ze sklepu wędkarskiego poinformował mnie,zebym poszukał w internecie,bo to ponoc jedyna droga. Wybieram sie za tydzien do Norwegii,moze tam wędkarstwo muchowe kobiet jest bardziej popularne niz u nas,więc uda sie cos znalezc.. Na razie,pozostaje nosić nasze ukochane muszkarki na barana
|