| |
Jakość łączeń żyłek, węzłów znacznie poprawia używanie dobrego kleju do żyłek.
Wtedy na węźle nie pękają. Po co kombinować i eksperymentować jak niezłą i sprawdzoną żyłką jest Stroft.
Fluorocarbon obowiązkowo kleję, ponieważ jest na powierzchni śliski. Na przykład do nimf przypon robię tylko z dwu żyłek i nie trafiło mi się dotąd abym zgubił obie nimfy. Stosuję SA 0,10 i Loopa 0,14, 0,18. Fluorocarbon ma swe zalety ale nie jest prawdą, że jest niewidoczny dla ryb. Dobrze jest do suchej też go przetrzeć detergentem.
pozdrawiam
Leszek
|