| |
Panie Januszu musi Pan ten łącznik z pętelkami z obu stron przeciąć w połowie i nakładać przesuwając w głąb linki jakby Pan zakładał pończochę. Po wciągnięciu plecionki na linkę musi Pan wciągnąć załączoną rurkę igelitową do końca plecionki i już. Dobrze jest także przed naciągnięciem rurki położyć kropelkę kleju i dopiero naciągnąć rurkę.
Ja jednak polecam Panu inny sposób łączenia linki z przyponem, mianowicie na igłę. Uważam, że jest znacznie lepszy. Musi Pan wbić igłę centralnie w końcówkę linki jak najgłębiej się uda. Następnie wciągnąć do środka paro centymetrowy odcinek np. plecionki koramidowej lub kawałek grubej żyłki (ja wolę plecionkę). Po wciągnięciu zawiązuje pan dwa razy węzeł szubieniczny (po jednym na każdą końcówkę, która Panu zostanie) i pozostawia Pan pętelkę o długości około 1 cm na końcu linki. Ten sposób daje to, że linka na końcu nie jest sztywniejsza i ładniej potem układa się przypon. Wytrzymałość takiego złącza jest lepsza od końcówki, o którą Pan pytał.
Jak mi się uda to doślę jakieś szkice.
Pozdrawiam Marcin
|