| |
Ja miałem jeszcze większy problem do rozwiązania. Sam wybór okularów to pestka. Mam wadę wzroku i noszę okulary. Dobrać odpowiednie, dobre nakładki na okulary graniczy z cudem. Próbowałem już różnych i - lipa. Problem rozwiązałem w taki sposób, że szarpnąłem się i przy kolejnej zmianie okularów zamówiłem sobie u optyka pociemniane (przeciwsłoneczne - tylko dużo jaśniejsze) okulary jako zapasowe. Teraz mam porządne szkła polaryzacyjne z filtrem UV, szklane i z zasłonkami skórzanymi na boki. Zasłonki są szczególnie pomocne, ponieważ stosując nakładki na okulary cały czas oślepia słońce z boku. Mają tylko jedną wadę - są dwa razy droższe od zwykłych szkieł korygujących.
Pozdrawiam Marcin
|