| |
No nie. Jak można pałaszować takie śliczne źwierzątka. To może już lepiej uszczknąć rzece jakiegoś pstrążka (no, tak czasem...)? Rozumiem-biedni potomkowie Inków(świnki morskie), Wietnamcy(jakiś piecholek-ale tylko w święta). Nawet Amerykańcy (wiewióry z grilla, za to że zjadają moje ukochane orzeszki-uwielbiam wszelkie orzechy, tylko kokosowe są be).
Pozdrawiam wszystkie świnki morskie-nie dajcie się. Jachu.
|