| |
Biorąc pod uwagę ogromne zainteresownie klasyką (choćby odzew na artykuł J. Zycha o skrzydełkach i oczekiwanie na kolejne), "zanudzanie" jest zdecydowanie wskazane! Z różnych powodów (brak ryb w rzekach, brak czasu na wędkowanie), nasze hobby z konieczności będzie szło w kierunku takich rozmów "przy piwku". Po mniej lub bardziej nieudanych (niestety) łowach. Dobrze, że są jeszcze tacy, którzy mają dużą wiedzę i chętnie się nią dzielą. A widać, że nawet prosty "diabełek" może stać się początkiem niezwykle ciekawej dyskusji. Ja proszę o częściej, bo jak się mówi-na naukę nigdy nie jest zbyt późno.
Pozdrowionka-"młody-stary" Jachu.
|