| |
z zacieciem wszystko zalezy od tego jak zimno na polu i ile malpek wisniowki sie
wypilo na stwardniecie i rozgrzanie, znam takich co wiecznie nie mogli lipionka zaciąć
na suchą a do tego jeszcze potrzebowali pomocnika do zawiązywania muszek bo
podobno mialy za male oczko w haczyku
|