| |
Witam ;)
Co bym radził ? Zwrócić się do kogoś kto dobrze radzi sobie z rzutami by pokazał naocznie. Ja jestem zbyt zielony w temacie by dawać rady, szczególnie na odległość ;) Ale zdaję sobie sprawę z tego, że z reguły nikogo takiego nie ma pod ręką więc najlepiej udać się spokojnie do ogrodu/na łąkę/boisko lub w inne tego typu miejsce i bez ciśnienia popróbować. Ja tak robię i czasem odnosi to skutek. Nie rób tego nad wodą bo tam trudno o skupienie nad techniką, szczególnie gdy widać oczka na powierzchni ;). Najlepiej poszukaj na youtubie filmików na których goście rzucają ciężkim morskim sprzętem za np. tarponami bo przy ciężkim sprzęcie wszystko odbywa się wolniej i z większym zaakcentowaniem każdego ruchu. Np taki Mel Krieger fajnie pokazuje ;) A gdy już się napatrzysz to próbuj to powtórzyć zwracając szczególną uwagę na ułożenie całego ciała i dobre ułożenie nadgarstka. Przy cięższej lince nadgarstek odgina się często nadmiernie przy wymachach (rzep, ewentualnie zwykła taśma pomaga). Ja w każdym razie tak się ciągle uczę. Efekty ciężko mi oceniać bo jeżdżę często na ryby z gościem, który łowi na muchę chyba od dziecka więc gdy patrzę na osiągane przez niego odległości i doskonałą, wąską pętlę to klękajcie narody ... :) Dzięki temu mam jednak motywację by ośmieszać się przed sąsiadami na ogrodzie i dawać ich dzieciakom frajdę z podglądania moich akrobacji z wędką przez szpary w płocie ;) Efekty przyjdą z czasem na pewno :)
Pozdrawiam
JM
|