| |
Nie nic nie złowiłem, pojechałem jeszcze niżej, ale też nic nie brało, nastawiłem się wtedy na sucho i wyjść nie było, spotkałem jeszcze jednego kolegę i też nic. Dzień był kiepski
A Wam jak poszło na Rabie i dalej na Sanie i Dunajcu?
Pozdrawiam z Myślenic
|