| |
Szanowny Sławomirze,
Jest dokładnie tak jak piszesz, cytując dialog z Rejsu. Ale dotyczy to nie tylko wypowiedzi "bidoków" ale również "forsiastych". Wielu koneserów sprzętu wędkarskiego wypowiada się czasami o jakiejś wędce z najniższej półki, a ani na nią nigdy nie łowili, ani nie mieli jej w ręku. A mimo tego, opinia typu: "Nie bierz tego, lepiej dołóż parę stów i kup coś lepszego" jest powszechna, choć nie wiadomo, czy po dołożeniu faktycznie będzie lepiej. Co więcej większość takich tekstów "Lepiej dołóż..." bazuje na domyśle i zwykle nie jest informacją sprawdzoną, tylko hipotetyczną.
Wyobrażasz sobie, że niby gówniany ECHO Gecko dla małolatów za 99 dolarów został porównany do Sage Flight? Tyle tylko, że to była opinia faceta, który machał zarówno Sage jak i Echo Gecko, a nie wyssane z palca "Lepiej dołóż i... tra-la-la-la..."
Poza tym myślę, że przesadził Kwiat. Kołowrotki gówniane nie są. Ja tylko napisałem o błyszczeniu się w żartach, a później że najbardziej podoba mi się ze wszystkich kołowrotków na świecie Hardy Lightweight i już
Pozdrawiam serdecznie
Krzysiek
|