Odp: Kij do suchej #4
: : nadesłane przez
Zbyszek_z2 (postów: 1546) dnia 2012-03-29 13:24:03 z 213.77.1.*
To wszystko to nic
San , lata 19... , no powiedzmy dawne okolice Dębna. Ja i moja germina 2,10 , prexer i żyłka coś 0,20 - 0,22 ( zestaw spiningowy ) a na końcu muszka . Ciężko była tym machać , po paru dniach skuwki się wyrobiły i kijek nadawał się jedynie do generalnego remontu , ale raz na dziesięć się udało . Do tego brały Od tamtej pory tak się zaraziłem , że zostało do dzisiaj oczywiście sprzęt też uległ ewolucji w kierunku bardziej przyjaznego.