| |
Ale... miałeś którąś z omawianych?
Czy dla przykładu - nie pasują ci piły husqvarna, to znaczy że motory tez robią kiepskie??
Mowa o konkretnych modelach, wzorach, nie o wszystkich linkach tej firmy. Zwykły 40+ mi zupełnie nie leżał do takiego łowienia, znalazłem ze skróconą i przeciążoną głowicą - jest super. Przynajmniej lepiej niż kilka wcześniejszych linek dedykowanych pod te ryby. Plus, o dziwo kilku znajomych łowiących tymi linkami, dla których je ściągnąłem, też jest zadowolonych, podobnie jak łowiący outbondami short, czyli linkami mniej więcej na podobnej zasadzie stworzonymi. Mimo że głowice też przerabiali, jak i linki szczupakowe.
Proponuję, zanim się wyda opinie, mieć to w rękach, choć chwilę poużywać. Ja przynajmniej staram się tak robić...
Przeszedłem przez wiele kombinacji z głowicami do takiego łowienia. Jednoręczne, dwuręczne, dwuręczne docinane do wagi by mieć krótką głowicę. Lata to i działa, jak najbardziej. Dla mnie było to niewygodne do tego stopnia (akurat łowię czasem przy minusie i obmarzających przelotkach) ze zdecydowałem się na linkę łączoną fabrycznie, mająca zalety obu rozwiązań, z wadą braku wymienności samej głowicy. Choć w czasach kołowrotków kasetowych i cenie linek w okolicy 150pln (wczoraj wciągnąłem w #8 za 185pln z wysyłką z marszu) nie ma to chyba znaczenia, przynajmniej dla mnie. A dobrych głowic do wędek jednoręcznych za 75-90pln niestety upolować nie potrafię, słabo szukam.
|