| |
Po prostu krew mnie zalewa, jak przypominam sobie widok pstrążków podziurawionych kotwicami.Nie potępiam całkowicie spinningu, chociaż sam łowię już tylko wyłącznie na muchę. Uważam że niema wody w której nie dało by się złowić pstrąga metodą muchową.
No to zapraszam do siebie, w okolice Częstochowy, na weryfikację swoich umiejętności muchowania za pstrągiem w KAŻDEJ wodzie.
Mam miejsca, gdzie kij 7' jest o połowę za długi.
Pozdrawiam,
Jędrek
|