| |
Michał ja ciągle nie rozumiem, jak Ty możesz rozumieć to co piszesz i co mówisz... ja się
zamotałem z tymi torami:)
15m sznura w powietrzu to zdecydowanie za dużo...
pamiętam jak się uczyłem rzucać i nie miał mi kto powiedzieć, że linka wylatując zabiera sznur,
który się ma pod nogami... i moje rzuty były na dystans sznura, którym machałem. co sprawiało,
że mój nadgarstek i prawe przedramię budziło wątpliwości u mojej kobiety, która zaczęła się
zastanawiać czy tylko aby zbyt "sercowo" do tych ryb nie podchodzę:)
ćwicz rzut znad głowy z podciąganiem sznura. wszelkie teorie nie pomogą... jak masz z kim
rzucać to już droga o połowę krótsza do sukcesu. czy to sznur DT, czy WF - ćwicz, patrz na
sznur, wyciągaj wnioski. nadchodzi zima, masz mnóstwo czasu...
|