| |
Gadał dziad do obrazu…
Piotrze,
Staram się tylko zasygnalizować, że klejonki to nie koniecznie pełne ugięcie, choć jak widzę bezowocnie.
Tak gwoli ścisłości,
Terminu „akcja szczytowa” użyłem spontanicznie choć zupełnie celowo aby obrazowo przekazać wyżej wymienione treści. Zupełnie tak samo jak z frazą „…o tonkinowej akcji”.
Co do poprawności tego terminu , nie mam zbytnio czasu ni ochoty na głębsze polemiki z autorami pewnych artykułów zamieszczonych na poczytnych portalach o tematyce wędkarskiej, do których zapewne się odniesiesz aby bronić swoich racji. Lecz zanim chciałbym Cię przekonać, że owe nazewnictwo nie do końca jest sprecyzowane, objęte regułą. Jest to kwestia nazywania rzeczy po imieniu czyli umowna! Zwykło się mówić fast mod czy slow dla pewnej charakterystyki pracy blanku.
Zupełnie obiektywnie: Już w tym co napisałeś „szybka, średnia, wolna, progresywna etc” jest zachwiany ciąg logiczny. Określenie szybka czy wolna odnosi się do czasu reakcji gdy progresywna już do ugięcia. Weźmy dalej dla przykładu akcję paraboliczną – gdzie znowu charakteryzujemy ugięcie blanku w coś na kształt jak sama nazwa wskazuje. Więc jeśli progresywnie czy parabolicznie to czemu nie szczytowo?
Definicji jest wiele, według mnie (własnoręcznie projektuję i wykonuję wędki) akcja to sposób w jaki wędka rzuca (wybaczcie kolokwializm).
|