| |
możliwości finansowe są. właśnie chodzi o ten pierwszy powód. ale niestety, u mnie (tj. Elbląg - Morąg) nikt nie łowi na muchę. niestety. nawet nie ma co liczyć na pomoc w sklepie - bo poprostu u nas w sklepach nie ma sprzętu muchowego. napewno będę się trzymał tego co poradził mi hi tower, obliczyłem że cena zestawu zamknie się w 300 zł. natomiast nie sądzę żeby "szklak" to był dobry pomysł. chociaż z drugiej strony prawdą jest, że lepiej jest uczyć się na kiepskim sprzęcie (to dotyczy czegokolwiek) bo potem dopiero docenia się ten dobry. kiedy uczyłem się jeździć na nartach w sklepach były już narty carvingowe z leciuchnych materiałów. ja jeździłem na dwumetrowych szczudłach z włókna szklanego i stali. nauczyłem się na takich i teraz już na wszystkim pojadę. podobnie było z gitarą - zaczynałem taką od ruskich za 10 złotych z bazarku. a potem jak kupiłem sobie schectera - niebo a ziemia! tylko gdzie ja teraz szklaka dostane, jak wszędzie węglówki? dlatego myślę że kupię sprzęt taki jak mi radził hitower w innym temacie. i wszystkim którzy się tu wypowiedzieli również dziękuję za pomoc
|