| |
Nie wiem jakie są Wasze odczucia, ale ja uważan, że fluorocarbon jest rewelacyjny. Łowiłem na ten przypon, a raczej na końcówkę, cały zeszły sezon, i muszę powiedzieć, że jest to rewelacja. Pewnie to moje obserwacje, ale podnosiły się do tego zestawu ryby, których wcześniej nie mogłem wyjąć. Oczywiście piszę o małych potokach. Jest natomiast jeden, niewielki, problem. Normalną żyłkę jak się "przesmaruje" to żaden kłopot, szybko się wypłucze. Natomiat fluorocarbon, jakby dłużej, trzyma tłuszcz. Ale to, może, moje odczucia
Pozdrawiam
Paweł Janiszewski.
|