Odp: Travel #6
: : nadesłane przez
wicekx (postów: 4164) dnia 2011-04-29 10:42:44 z *.5-4.cable.virginmedia.com
witaj Tomku.
Nie wiem jakie to a znaczenie skad jestem w kwestii jakosci sprzetu. Jestem z Polski a w Irlandii nigdy nie mieszkalem. O kilku walnietych orvisach wiem ze zrodla ktoremu wierze wiec przy ogromnej roznorodnosci sprzetu na rynku postanowilem ta firme omijac. Byc moze niepotrzebnie. Kupilem jedynie frequent flayera i jestem zadowolony. Jedyny feler to ze sie zakleszcza czasami ale to jest wedka z najdolniejszej półki wiec nie narzekam. Wedka sama w sobie jest fajna i lubie na nia lowic. Byla tez ze mna w kilku extremalnych miejscach i zdala egzamin. Byc moze orvis mial jakas serie niedorobke po drodze i kilka wedek padlo-to sie zdarza. Mialem taki przypadek z butami simmsa z gornej polki(rowniez moj kolega z tym samym modelem). Napisalem do nich odpowiedzieli ze mieli kiepskiego dostawce ale juz go zmienili i jest dobrze. Przyslali nowe sznurowki. Wiem ze to drobiazg ale gdy trzeba wracac kilkanascie km po kamlotach i gorach do samochodu to jest to byc uciazliwe. Mozna nabrac urazu do firmy. Po twoich zdjeciach widze ze lowisz w extremach i sam pewnie wiesz jak wazny jest niezawodny sprzet i drobiazgi. Konkludujac: gdybym wiedzial jak emocjonalna reakcje wywolam to bym sie ugryzl w palec i tego nie napisal.