| |
Teraz takich używam, w sumie pierwszy raz. To są szare fotochromy ze sklepu na tej stronie. Nie są złe, ale chyba jednak wrócę do jasnych żółciaków. W końcu i tak najczęściej łowimy na schyłku dnia, wtedy rozjaśniające to podstawa, ale też w dzień mi nie przeszkadzają.
Po "przerobieniu" iluśtam par uważam, że najważniejsze kryterium to żeby przy zamkniętych okularach szkła się nie rysowały. Jakoś tak się dziwnie składa, że jak zamkniesz okulary, to zarysowania są dokładnie w tym miejscu, przez które patrzysz przywiązując muchy. To okrutnie męczy oczy.
|