| |
"sznur układał się na wodzie jak normalna wf,ka"-a to znaczy ,że wcale nie musiał to być sznur typu wf,bo coś było jak się domyślam w tym układaniu się sznura zadziwiającego.inaczej nie powstało by zapytanie co do sznura,a więc wnioskuję,że skoro sznury Duńczyków były pływające(a takowymi rzuca się najdalej),a kolega nie widział wyraźnie głowicy(co powinien był zuważyć szczególnie przy każdym typie pływającej wf),więc najlepiej to sprawdzić u tych Duńczyków którzy tam łowili.i mam nadzieję ,że się tego doczekam i usłyszę,że Oni łowią tak ,a tak i dlatego tak daleko rzucają.a czy łowią na DT czy na wf ,to się dopiero okaże.osobiście wolę linki typu DT bo mi się runing w przelotkach nie plonto.
|